niedziela, 9 lutego 2014

Roździał 1

*German*
- Co ta Violetta przede mną ukrywa! Jestem jej ojcem! Mam prawo wiedzieć co się z nią dzieje- krzyczałem - Ależ kochanie ona ma jakieś tam prawo do wolności. A z resztą sama nie wiem co to znaczy po prostu Matias tak mówi- odpowiedziała moja dziewczyna Jade. - Olgo zadzwoniłaś na policję???- spytałem gosposi - Tak, panie German  już trwają poszukiwania- odpowiedziała kucharka - Świetnie wymamrotałem ironicznie.

*Lu*
Kochany pamiętniczku . . .
Ja chcę się zmienić na pewno mi nie uwierzą. Stara Ludmiła odeszła . . . NA zawsze... Pogadam z Natą ona pogada z Maxim, a on pogada z resztą paczki. Będzie dobrze. Czuję to. I coś mi się wydaje, że niewinna znajomość Naty i Maxiego przekształca się w silne uczucie. Tęsknie z Fede. Jest gwiazdą, na pewno o mnie zapomniał. Nie mam Ci nic więcej do powiedzenia .                    Twoja na zawsze Ludmi.
Ding, ding, dum , dum tvic! - O mam sms- Feduniorico <<33

Prolog

Średniej wysokości brunetka niespokojnie przemierzała  ulice Buenos Aires. Jej tata przeczytał jej pamiętnik! Te  myśli nie dawały jej spokoju. Była zmuszona wyrzucić rzecz z którą była aż tak zżyta. Jedyne co jej zostało to kartka papieru, którą   trzymała przy sobie. Co z tego, że tata ją woła gdzieś daleko tupie i żali się tej jędzy Jade ( czytaj Żejt). Co z tego, że Naty i Maxi piszą nerwowe sms-y. I co z tego, że Angie szwenda się w te i we w te rozmyślając jak uratować przed kryzysem studio. Po raz pierwszy wiedziała co czuje Ludmiła. O wilku mowa Lu zaczęła nawoływać Violettę by to wyjaśniła. Nie ważne. Ważna była przemoknięta kartka papieru. . .

                                                        ~~~

Natalia nerwowo szwendała się po pokoju. - Nateńko!!! Ktoś do Ciebie!- hiszpańska super- modelka zawołała . - Obróciła się na pięcie po czym wymamrotała- Jeśli to Bromi znowu nie dają mi spokoju?-Zeszła z gracją po szklanych schodach i otworzyła drzwi gościowi, który wciąż klikał dzwonek. - Maxi jesteś cały mokry na górę się suszyć! - wykrzyknęła- Ależ pięknie mnie powitałaś skarbie- powiedział z ironią. Z resztą jego dziewczyna miała rację. Radffice Way było daleko osiedla na którym mieszka Max. 

Hejka ;p

No dobra, 3 blog nie tak źle. . . Tym razem nie będzie to o naxi o świnkach morskich, lecz o tym jak dziewczyny z Violetty radzą sobie z problemami lub unikają ich... Świetne poczucie humoru, ale spokojnie ... Na pewno będzie coś o Fedemile, Leonetcie, naxi oraz Bromi. A z resztą sami zobaczycie . . .